Muzeum Południowego Podlasia

Wojciech Dziatko. Skromny jubileusz – Malarstwo, rysunek, grafika
(sierpień – październik 2009)

 

Wojciech Maciej Dziatko
Urodzony w 1952 r. w Sulejówku. Studia na Politechnice Warszawskiej na Wydziale Budownictwa Lądowego (1970 – 1972), od 1973 -1983 na Wydziale Architektury Wnętrz i Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Uprawia malarstwo sztalugowe szczególnie portret, grafikę, projektowanie graficzne, ilustrację. Artysta związany ze środowiskiem hodowców koni, jeźdźców i trenerów. Od 1984 roku wielokrotny uczestnik ogólnopolskich plenerów o tematyce hippicznej. Brał udział w sławnych plenerach w Janowie Podlaskim. Był obecny na plenerach w Stadninie Koni Arabskich Joanny Grootings w Korfowym. Wystawy indywidualne w Lublinie, Białej Podlaskiej, Janowie Podlaskim, Warszawie. Udział w wystawach zbiorowych: Niemcy, Mustermesse MUBA – Bazylea, Szwajcaria, Sopot, Lipsk, Warszawa, Głogów, Bielsko – Biała, Biała Podlaska. Prace w zbiorach: Muzeum Południowego Podlasia w Białej Podlaskiej, Muzeum w Głogowie, Torów Wyścigów Konnych Służewiec oraz w kolekcjach prywatnych.
„(…) Perfekcyjny warsztat rysownika, rzetelność i pełen szacunek stosunku do modela, to cechy dzieki którym końskie portrety portrety przedstawiane przez artystę stają się czymś więcej niż tylko banalnymi, komercyjnymi obrazkami. Konie ujmowane najczęściej statycznie, są eleganckie, rasowe, dumne konie na pokaz, zwycięzcy aukcji, zawodów i czempionatów. Walory ich urody podkreślane bywają ulubionym przez autora tłem i sztafażem architektonicznym: kruszące się mury, fragmenty zabytkowych budowli, arkady, wykusze, nisze, cały ten ozdobny detal architektoniczny tworzy specyficzny nostalgiczny klimat. Szczególnie bogaty, dominujący wręcz sztafaż pojawia się w niektórych rysunkach i litografiach. Prace te nie pozbawione są swoistego poczucia humoru stworzonego przez zamierzony elektyzm postaci, rzeczy i rekwizytów będących dla widza rodzajem żartobliwej szarady. Charakterystycznym szczegółem jest również umieszczanie w niemal wszystkich rysunkach przycupniętych pokątnie myszy, czy też motywów kwiatowych np. lewkonie, znaczenie których znane jest tylko artyście. W wielu pracach wyst epują w tle fragmenty ulubionych i zapamiętanych budowli, będące często ukłonem regionalnym w stronę widza np. Brama Wjazdowa do  bialskiego pałacu Radziwiłłów. Niezwykle efektowne są też pastelowe portrety koni, oszczędne i wrażliwe w kolorze, wydobywające całą gamę odcieni i lśnień podkreślających walory ich szlachetnej urody i indywidualne cechy charakterologiczne. Twórczość Wojciecha Dziatko ma charakter kameralny, jego niewielkie obrazy i rysunki nie czują się nazbyt dobrze w dużych halach wystawowych. Najwłaściwszym dla nich miejscem są małe galerie lub wnętrza mieszkalne, gdzie najlepiej ujawniają się wszystkie ich walory.”
Małgorzata Nikolska